Blog > Komentarze do wpisu
Giewont z Głodówki
Umówmy się - "święta" góra Polaków wygląda nader imponująco zasadniczo z jednej strony, czyli od północy. Góra ta jest wręcz monumentalna, gdy patrzy się na nią z Zakopanego i trudno temu zaprzeczyć (jakkolwiek prawdą jest również to, że - niestety - można ją zobaczyć z coraz mniejszej ilości punktów w tym mieście...). Są też tacy, którzy uważają, że najpiękniejszy widok na Tatry jest z Giewontu właśnie, bo.... jego samego stamtąd nie widać.

Osobiście wolę Giewont, gdy jest mniej "oczywisty" - czy to jako "podnóżek" dla Czerwonych Wierchów, czy maleńka góra widziana np. z Krywania. Wiele osób, które napawa się panoramą Tatr z polany Głodówka, skupia uwagę na szczególnie bajecznych tam Tatrach Wysokich i Bielskich i trudno się dziwić, że nie każdy dostrzeże maleńką, szpiczastą górę na prawym skraju...

Fragment_panoramy_Tatr_Wysokich_i_Zachodnich_z_Glodowki_czerwiec_po_przedwieczornej_burzy

Czasami, gdy się człowiek źle ustawi, można jej w ogóle nie zauważyć, gdyż będzie zasłonięta drzewami.

Giewont_zza_drzew_widok_z_Glodowki

Zasadniczo jednak, gdy już czyjś wzrok rozpozna w skalistym, ostrym szczycie "Śpiącego Rycerza", będzie regularnie zerkać w jego kierunku, bo choć sylwetka jest stąd maleńka, to stanowi raz po raz ciekawe tło do odbywających się tu widowisk (o różnych porach dnia i nocy). Począwszy od kolorowych zachodów słońca...

Po lewej Małołączniak, po prawej Giewont

Po lewej Giewont, po prawej Kominiarski Wierch

Malolaczniak_i_Giewont_z_Glodowki_pazdziernik

 Poprzez skąpane w słońcu poranki...

Fragment_panoramy_Tatr_z_Glodowki_czerwiec...czy to wiosenną...

...czy jesienną porą.

Morze_chmur_z_Glodowki

Piękna jest ta góra, gdy dopadają ją już ciemności końca dnia...

Giewont_z_Glodowki_kwiecien_2

...jak i wtedy, gdy po wieczornej burzy stanowi lustro dla promieni słonecznych...

Po_burzy_widok_na_Malolaczniak_i_Giewont_z_Glodowki_czerwiec

Giewont_z_Glodowki_widok_po_burzy_czerwiec

 Z tej perspektywy Giewont kojarzy mi się nieco z boskim małofatrzańskim Rozsutcem (widzianym od południa czy południowego zachodu)...

Giewont_z_Glodowki_kwiecien_zblizenie

I nie mówcie, że nie jest choć trochę do niego podobny...

Giewont_z_Glodowki_wrzesien

Giewont_i_Kominiarski_Wierch_z_Glodowki_wrzesien

Pod warunkiem, rzecz jasna, że obok nie widać masywnego cielska Małołączniaka...

Malolaczniak_i_Giewont_z_Glodowki_o_pazdziernikowym_poranku

Dobrze czasami popatrzeć na coś z innej (niż zwykle) perspektywy...

Giewont_z_Glodowki_kwiecien

 

czwartek, 03 sierpnia 2017, bialavoda
Interested in discovering unknown? Check: exploreeasternpoland.wordpress.com PROSZĘ - NIE KOPIUJ zdjęć ani tekstów bez mojej zgody. Chętnie się podzielę, ale proszę o kontakt: bialavoda(at)gazeta.pl
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/08/15 19:31:15
Lekcja o wybitności topograficznej w obrazkach :)
-
Gość: ekokosze, *.ipv.net.pl
2017/08/16 09:09:14
ładne zdjęcia, letnie jak i te zimowe. Szkoda, że tam (wolne dni) teraz tyle ludzi .....
-
2017/08/16 12:21:40
Ruch na tatrzańskich szlakach z roku na rok wydaje się być większy, latem oraz w pogodne weekendy (zwłaszcza gdy na szlakach jest sucho) na większości tras po polskiej stronie gór nie można liczyć na spokój. Jest jak jest. Choć czasami też trzeba mieć po prostu szczęście - ja trafiłam kiedyś na praktycznie pusty Giewont na początku września, rano (ale wcale nie skoro świt), poza weekendem. Kilka osób i widmo Brockenu. Bajka.