Kategorie: Wszystkie | praktyczne | relacje i obrazki | różności
RSS
wtorek, 09 maja 2017
Busy w Zakopanem

Bardzo dobrze pamiętam czasy, gdy wróciwszy ze szlaku, lądowaliśmy z ojcem i bratem na bardzo zatłoczonym w sezonie letnim dworcu PKS w Zakopanem, by tam próbować wsiąść do autobusu jadącego do Bukowiny, gdzie mieszkaliśmy na kwaterze. Rzecz jasna, w owym czasie (a było to w latach 90-tych ubiegłego wieku) busy już kursowały, ale obsługiwały przede wszystkim trasy atrakcyjne dla turystów, PKS zaś nie nadążał. Jak z czasem sytuacja ewoluowała - wszyscy dobrze wiemy, PKS-u nie ma (ba, nie ma już nawet dworca PKS!), a przewoźnicy prywatni zmonopolizowali transport w podtatrzańskiej metropolii, dyktując ceny nie zawsze racjonalne... Pamiętam również bardzo dobrze, jak podróżowało się wtedy busami. O dziwo, było ich wtedy jakby za mało, dzieci często więc podróżowały na kolanach rodziców, dziewczyny przytulały się do swoich wybranków nie tyle z pragnienia, ile z musu, wszystko po to, by do pojazdu jeszcze ktoś wsiadł. Jazda na stojąco była standardem... Dziś sytuacja jest nieco inna - zbiór zakopiańskich busów jest niepoliczalny (w sezonie; poza sezonem zbiór ten jest wybitnie ograniczony), a wzajemna konkurencja nie pozwoli, by ktoś brał więcej pasażerów niż ma miejsc w pojeździe (bo raczej nie o kontrolę inspekcji tutaj chodzi...). I tak od lat wielu charakterystycznym znakiem miasta Zakopane jest (najczęściej mocno zdezelowany) pojazd służący do przewożenia pasażerów, zwany busem właśnie. Ba, można by rzec, że powinien się on wręcz znaleźć w herbie miasta...

Gubalowka_przystanek_bus

Spróbujcie usiąść przy jakimś zakopiańskim rondzie i liczcie przejeżdżające obok busy. Dajcie sobie minutę albo pięć, wynik i tak będzie zachwycający.

Zakopane_busy

Zakopane_bus_11

Zakopane_busy_2

Busy we wszystkich możliwych kolorach i kształtach...

Zakopane_bus_6

Zakopane_zatoczka_FIS_kiedys

choćmimo wszystko "klasyka" króluje...

Zakopane_bus__Morskie_Oko_2

Jako że Zakopane i okolice słyną z wykorzystywania niemal każdej dostępnej formy reklamy, również i pojazdy służą jako doskonała powierzchnia reklamowa...

Zakopane_bus_5

Zakopane_bus_8

Nie jest trudno zgadnąć, który kierunek w sezonie ma największe "branie"... (pisaliśmy o tej trasie m.in. tutaj i tutaj)

Zakopane_busy_3

Zakopane_busy_Morskie_Oko_6

Choć oczywiście nie wszyscy pasażerowie wiedzą, że busem nie dojadą do Morskiego Oka, a "jedynie" na Palenicę Białczańską...

Zakopane_bus_do_Morskiego_Oka_2001Tabliczka uczciwie głosi: " Palenica Białczańska przed Morskie Oko" :)

Zakopane_bus_do_Morskiego_Oka

Palenica_Bialczanska_bus_poza_sezonem

Sobota rano, poza sezonem. Samotny bus na Palenicy Białczańskiej.

W sezonie można spotkać busy z tablicą "Morskie Oko" nawet w bocznych uliczkach, kawałek od tzw. "rejonu dwórców". Stojący obok kierowca zazwyczaj nawołuje i zachęca do skorzystania z jego usług... Cóż, tutaj chyba każdy ma swojego busa, dlaczego więc nie próbować zarobić?..

Tak czy owak od lat w sezonie ruch przy busach prezentuje się następująco...

Zakopane_zatoczka_FIS_kiedys_2

Poza sezonem zaś jest cokolwiek inaczej (klik)...

Zakopane_busy_poza_sezonem_Zatoczka_FIS

Kiedyś (w zatoczce FIS, skąd przez wiele lat odjeżdżała większość busów) było nawet specjalne stanowisko z mikforonem, dzięki któremu już opuszczając dworzec PKS, każdy turysta słyszał, że "Kościeliska, Chochołowska, Morskie Oczko, Łysa Polanka" to właśnie stamtąd.

Zakopane_z54646446

Teraz jest ciężej. Trzeba nawoływać z Placu Dworcowego... bez mikrofonu (póki co). Ogólnie kiedyś pod FISem było jednak nieco ciekawiej... Zawsze coś się działo. Nawet jak się nie działo lub pogoda nie dopisywała...

Zakopane_1654641545

Każdy turysta wie - kierowcy busów to instytucja.

Zakopane_Kuznice_45445

Gdy są w dobrym humorze - żartują, udzielają informacji. Gdy sytuacja jednak nie sprzyja, znaczy jest poza sezonem, a Was jest za mało, by kurs był opłacalny, ten sam kierowca niekoniecznie musi być tak uprzejmy, a cena za kurs może zaskoczyć (o tym również już kiedyś pisaliśmy).

Zakopane_bus_tabliczka

 Pewne rzeczy w Zakopanem czasami się zmieniają. Zatoczka FIS została de facto zlikwidowana, a miejsce odjeżdżania busów (obecnie Plac Dworcowy) oraz ich rozkład starano się nieco ucywilizować (choć jeśli chodzi o ten drugi, to były to zmiany raczej teoretyczne). Uruchomiono (póki co) dwie linie komunikacji miejskiej. Prywatny właściciel zlikwidował dworzec PKS... Miasto ma w planach (od lat) budowę nowoczesnego centrum komunikacyjnego i wierzmy, że może kiedyś i to się wydarzy. Naprawdę jednak nie sądzę, by w jakikolwiek sposób wiązało się to ze zmianami dotyczącymi lokalnej komunikacji "busowej"... Jest jak jest. Więc prócz irytowania się trzeba też po prostu... się śmiać. Ot, "folklor" taki.

 

 

 

 

sobota, 29 kwietnia 2017
Stavění máje, czyli słup majowy w Božanovie

Kilka lat temu mieliśmy okazję spędzić ostatnią noc kwietnia na otoczonym kwitnącymi drzewami owocowymi kempingu w Božanovie. Podobnie jak sama miejscowość jest on położony u podnóży bajecznie się stąd prezentujących Broumovských stěn. Jeśli dodamy do tego jeszcze żywo żółte hektary rzepaku oraz nieco senną atmosferę pogórskiej, czeskiej wsi - co więcej trzeba... Tamtego wieczoru Božanov zaprezentował nam się jednak zupełnie inaczej. Płacąc za nocleg u holenderskich właścicieli kempingu (nie oni jedni upodobali sobie czeskie Sudety i tutaj się przenieśli), dowiedzieliśmy się, że dziś jest impreza ("tradycyjna") i że warto pójść. Wiele więcej żeśmy się nie dowiedzieli, jakkolwiek to wystarczyło. Poza tym o tej porze roku kempingowa restauracja jeszcze nie działała, więc głód (i pragnienie) przynaglały nas również, by udać się w rejon "Křižovatki", gdzie znaleźć można również gospody.

Już w restauracji było inaczej. Gdy tego samego dnia na dworcu autobusowym widzieliśmy małe dziewczynki przebrane za czarownice, specjalnie żeśmy się nie zdziwili (możwe coś się działo w szkole?), jednak gdy w podobnych przebraniach ujrzeliśmy (cokolwiek dojrzałe) kobiety, zrozumieliśmy, że owa "impreza" ma miejsce nie tylko w Božanovie, ale zapewne chodzi o jakiś zwyczaj o szerszym zasięgu.

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_3

Posiliwszy się w czesko-holenderskim, a raczej holendersko-czeskim towarzystwie, razem ze wszystkimi klientami w odpowiednim (jak się zdawało) momencie wyszliśmy na zewnątrz. Tutaj zaczynano bowiem stawianie słupa majowego.

Bozanov_stawianie_slupa_majowego_30.04

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_6

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_2

Nie będę się w tym miejscu wgłębiać w etnologiczne dywagacje, czy tego typu słup symbolizuje oś świata czy też jest symbolem wybitnie fallicznym. Wiadomo, że jest to pozostałość po pradawnych, animistycznych wierzeniach, która ewoluowała  i pozostała obecnie związana ze świętowaniem wiosny lub wczesnego lata. Słupy i obyczaje z nimi związane można spotkać w różnych krajach i regionach Europy (także w niektórych rejonach naszego kraju).

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_8

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_4

Faktem jest, że im słup wyższy, tym lepiej, godniej, dumniej (niegdyś kawalerowie wybierali do ścięcia możliwie wysokie drzewko), tak więc i w Božanovie starano się, by był on naprawdę wysoki. Niestety, liczne próby (trochę to trwało) postawienia go, mimo zaangażowania wielu młodszych i starszych "kawalerów", spełzły na niczym. Dopiero słup pomniejszony o parę metrów dał się w końcu postawić, bardziej chyba ku uldze niż wylewnej uciesze obserwatorów (choć oczywiście brawa były).

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_9

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_10

W tłumie gapiów nie brakowało "czarownic", jako że drugą częścią imprezy było właśnie palenie czarownic. Ponoć ten obyczaj (który można chyba odnieść do naszego topienia marzanny) zasępuje zwłaszcza w dużych miastach zwyczaje związane ze słupem majowym (na drewnianym stosie - lub w mniejszym wydaniu w ognisku - płonie kukła czarownicy). Niestety, nasze zmęczenie tego wieczoru i perspektywa długiej wędrówki następnego dnia zmobilizowała nas do powrotu na kemping. Mamy jednak takie przeczucie, że kiedyś znów tam wrócimy. Więc dlaczego by nie w tym właśnie terminie?..

Bozanov_30.04._stawianie_slupa_majowego_5

 

 

poniedziałek, 24 kwietnia 2017
"Już nigdy..." (czyli o dworcu PKS w Zakopanem)
Jeśli przez lata bywania w obrębie dworca autobusowego w Zakopanem wydawało się komuś, że gorzej być nie może, bo przecież wyglądał on tak, jak wyglądał...
sobota, 22 kwietnia 2017
Powsia. Monasterz (Roztocze Południowe)
Wędrując dziś po - świetlistym o tej porze roku - lesie koło Werchraty, możemy się natknąć na szlak biegnący w kierunku Monasterza, czyli jednego z istniejących tu niegdyś przysiółków (można spotkać również inne nazwy: Monastyr, Monastyrz). Rozwijał się on u podnóży greckokatolickiego monasteru ojców bazylianów. Dziś w środku lasu ślady po osadzie znaczą jedynie porośnięte roślinnością pagóry ruinowe, pozostałości przydrożnych kamiennych figur, kapliczka oraz zarys drogi...
czwartek, 13 kwietnia 2017
Trzy dni...

...by Życie zwyciężyło śmierć.

Pięknych Świąt!

Dolny_lsk_i_Sudety_sony_2431.07.2016_8851Na cmentarzu w Jeleniej Górze Cieplicach.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52