Kategorie: Wszystkie | praktyczne | relacje i obrazki | różności
RSS
piątek, 19 sierpnia 2016
Komunikacja miejska w Zakopanem - tym razem naprawdę(!)

Choć brzmiało to nierealnie, jednak ziściło się. Od kwietnia po Zakopanem kursują autobusy komunikacji miejskiej, a dokładniej linia oznaczona jako nr 14. Jedna, ale jest! Autobus łączy ze sobą Olczę, centrum i Harendę (szczegóły, trasa i rozkład TUTAJ). Ktoś powie: No i co nam (turystom) po tym? Może i obiektywnie niewiele, bo marzeniem ściętej głowy pozostaje ucywilizowanie transportu np. w kierunku Łysej Polany i Palenicy Białczańskiej (zwłaszcza poza sezonem), warto jednak mieć świadomość, że w tak przedziwnym mieście, jakim jest Zakopane, to już jest prawdziwa rewolucja. Dobrze więc, że się dzieje, bo do niedawna wydawałoby się tak podstawowa i oczywista kwestia, jak zapewnienie własnym mieszkańcom normalnej, jeżdżącej według rozkładu miejskiej komunikacji, było - nie wiedzieć do końca, czemu - poza zasięgiem władz miejskich.

Komunikacja_miejska_Zakopane_stanowisko_przed_dworcem_pks

Co więcej - transport zapewniają nowoczesne, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz wózków dziecięcych autobusy, w  których w gorące dni działa klimatyzacja (sprawdziliśmy!), są biletomaty, a kierowcy prezentują się bardzo elegancko (koszula, krawat). Mili Państwo - tak trzymać! To jest bardzo dobra wizytówka miasta właśnie!

Komunikacja_miejska_Zakopane_wnetrze_autobusu_2

Od września ma ruszyć kolejna linia, która będzie łączyć Krzeptówki i Cyrhlę, a stąd możemy już iść w góry! (Kto poza sezonem próbował dotrzeć busem na Cyrhlę lub się z niej wydostać, na pewno doceni taką możliwość). Warto przy tym zauważyć, że z punktu widzenia turystów, również linia nr 14 może być pomocna. Można bowiem śmiało zostawić samochód przy kwaterze na Harendzie czy Olczy właśnie i jechać do centrum komunikacją miejską, co do której przynajmniej jest pewność, że przyjedzie o określonej godzinie, o czym wcześniej, jak wszyscy wiemy, można było jedynie pomarzyć... To samo będzie się tyczyć za chwilę tych, którzy nocują podczas urlopu na Krzeptówkach, Jaszczurówce czy Cyrhli - będzie pewny, wygodny transport!

Komunikacja_miejska_Zakopane_autobus_herb_miasta

[Swoją drogą, naprawdę dziwnie pisze się w zachwytach na temat czegoś, co powinno być zwykłe, normalne, po prostu...].

Jako że linie noszą numery, ktoś, kto zobaczy nieco podobny pojazd, może odnieść mylne wrażenie, że to również komunikacja miejska, należy więc zwracać uwagę na numer oraz oznaczenie pojazdu herbem miasta. Być może trochę szkoda, że oznaczono linie numerami, które widocznie pozostały wolne wśród mnogości "linii" busów jeżdżących po Zakopanem i okolicach. Może trzeba było je oznaczyć jako "A", "B" itd. albo "M1", "M2"..., ale domyślam się, że mogło tu chodzić o to, że komunikacja miejska nie jest konkurencją dla busów, a jedynie ich uzupełnieniem (jak to często jest powtarzane, by uspokajać wzburzone nastroje prywatnych przewoźników). Nic to, niech się więc nazywają "1000" albo i "10 000", ale niech jeżdżą, niech będzie ich coraz więcej. I niech dobrze służą zarówno mieszkańcom, jak i turystom. Może kiedyś (my lub nasze dzieci) doczekamy się ucywilizowania komunikacji między gminami podtatrzańskimi, czyli prawdziwie regularnego i komfortowego transportu w stronę Palenicy Białczańskiej, Kir czy Witowa. Niech żywi nie tracą nadziei... Jak widać (małe duże) cuda zdarzają się nawet w Zakopanem.

Komunikacja_miejska_Zakopane_stanowisko_przed_dworcem_pks_2

wtorek, 16 sierpnia 2016
Walijskie czworonogi w górach na bis (Y Ferlen Fynydd Gymreig)

Wśród zielonych walijskich wzgórz dostrzec można coś jeszcze...

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki

Białe plamy to znane nam owce, ale jest cos jeszcze... Może tutaj trochę lepiej?

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_1

Jako że byliśmy przez przyjaciół poinformowani o możliwości zobaczenia takich miłych i dla nas nietypowych stworzeń - jakby nie patrzeć - górskich, dość sumiennie ich wypatrywaliśmy. Było tak zwłaszcza na początku naszej wycieczki, gdy jeszcze nie mieliśmy pewności, czy jakieś dalsze widoki w ogóle nam się ukażą. Po osiagnięciu wysokości nasza uwaga skierowała się bardziej na bajkowy, zielony krajobraz i jego ogrom. O kucykach zapomnieliśmy. W pewnym momencie mój Mąż zawołał mnie: "Chodź, spodoba Ci się!". Nie wiedzieć czemu, w ogóle nie spodziewałam się tego, co za chwilę zobaczyłam, a wyglądało to mniej więcej tak:

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_z_owca

Tak zaczęła się kucykowa część naszego spaceru. Gapiliśmy się jak wariaci na kucyki, które się pasły, piły, biegały, opiekowały młodymi...

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_4

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_2

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_3

Niby trochę oswojone z obecnością ludzi, ale jednak specjalnie przeszkadzać sobie nie dają.

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_5

Jak już nie mają innego pomysłu, po prostu odwracają się zadami i mają wszystko w... poważaniu:

Brecon_Beacons_ponies_Walia_kucyki_6

W końcu każdy wie, że w weekendy w górach bywa tłoczno...

 

 

poniedziałek, 11 lipca 2016
Walijskie czworonogi w górach
Podczas naszej krótkiej, acz treściwej wycieczki w parku narodowym Brecon Beacons w Walii zdołaliśmy nieco wejrzeć w świat tutejszej fauny. Choć krajobraz przypominał nasze Tatry Zachodnie próżno by było wypatrywać tutaj kozic czy niedźwiedzi. Jednak do zielonego, bezkresnego krajobrazu jeszcze lepiej pasowały inne stworzenia...
środa, 15 czerwca 2016
Pen y Fan, czyli spacer wśród zielonych dwutysięczników
Brecon Beacons to objęte parkiem narodowym pasmo górskie w południowej Walii. Dopóki nie zobaczyliśmy wyłaniających się z porannych chmur zielonych wzgórz o całkiem przyzwoitych wysokościach względnych, nie mieliśmy (szczerze mówiąc) pojęcia o ich istnieniu. To, że Walia jest zielona i pagórowata, wiedzieliśmy, ale żeby aż tak?..
czwartek, 02 czerwca 2016
Cymru gwyrdd, czyli zielona Walia (intro)
Jest taka kraina, która posiada flagę jakby żywcem wyjętą z "Gry o tron" (zresztą tam chyba wszyscy to oglądają)...
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 48