Kategorie: Wszystkie | praktyczne | relacje i obrazki | różności
RSS
wtorek, 24 kwietnia 2012
Inaczej niż zwykle, czyli krokusy w Beskidzie Żywieckim
W tym roku zrezygnowaliśmy z polan i hal pełnych krokusów w Tatrach czy Gorcach na rzecz poszukiwania ich w rejonie szczególnie nam bliskim. Zwłaszcza, że na wiosnę nas tu jeszcze nie było... Oto więc krótka opowieść o przedostatnim weekendzie kwietnia oraz o wiośnie po bardzo śnieżnej zimie.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Są krokusy!!!
Jak podają wiarygodne źródła (komunikat TPN, strona schroniska na Polanie Chochołowskiej oraz ich profil na wiadomym portalu - tam również aktualne zdjęcia) na polanach tatrzańskich zaczęły kwitnąć krokusy:)
piątek, 13 kwietnia 2012
Jak ciekawie spędzić weekend majowy, nie dając się zadeptać?.. Nieco przewrotnie o kilku popularnych miejscach i nie tylko
Z długimi weekendami jest problem pewien - zdaje się, że wszędzie jest wtedy dużo ludzi: Tatry, Bieszczady Wysokie, Karkonosze - no, nie wiem, czy to dobry pomysł. Kto raz widział kolejkę po bilety na Palenicy Białczańskiej w tym terminie (o korku i zatrzęsieniu samochodów nie wspominając), woli w Tatry przyjechać kiedy indziej. Podobnie jest i z innymi popularnymi miejscami. No chyba, że lubujemy się w zbieraniu opowiastek do tomiku "Najbardziej absurdalne obserwacje w górach". Z drugiej strony trudno może być zostać w pracy czy domu, kiedy pogoda (zazwyczaj) jest piękna, a spotkać nawet nie ma się z kim, bo... wszyscy przecież wyjechali na weekend majowy. Są jednak sposoby, by ten niekrótki wcale "weekend" rozciągnięty tanim, bo ledwie trzech dni urlopowych, kosztem wykorzystać zacnie, niekoniecznie spędzając go na staniu w kolejkach. Jak? Oto pewne propozycje zaczerpnięte z wyjazdu sprzed kilku lat, podczas którego odwiedziliśmy polską i czeską część Gór Stołowych oraz Góry Sowie. Ale nie tylko...
środa, 11 kwietnia 2012
No i gdzie te krokusy?..
Wiosna zamiast się rozhulać, przez ostatnie dwa tygodnie raczej nas nie rozpieszczała. W górach (i nie tylko) posypało śniegiem, pochmurne niebo i niskie temperatury sprzyjały zimowej aurze. Na Polanie Chochołowskiej jeszcze wczoraj było 40 cm śniegu, na Turbaczu jeszcze więcej.
czwartek, 05 kwietnia 2012
Przedwielkanocnie
Nie byłoby poranku niedzielnego bez ciemności Piątku, ani bez rozpaczliwej ciszy Soboty.
Tagi