Kategorie: Wszystkie | praktyczne | relacje i obrazki | różności
RSS
czwartek, 20 października 2011
Gdzie (i dlaczego) pojechać jesienią w góry?... cz. III Karkonosze
Skoro w Sudety zawędrowaliśmy w niedawnym wpisie, to czas chyba oddać honory - jakby nie było - najsłynniejszemu i najpopularniejszemu pasmu tamtej części Polski, czyli Karkonoszom. Większość szlaków jest nieustannie zatłoczonych od maja poprzez wakacje aż po wrzesień, październik. Ze względu na popularne wyciągi i trasy narciarskie oraz wiele dość łatwo dostępnych - nawet przy złej pogodzie - schronisk, Karkonosze zimą również bywają pełne ludzi (rzecz jasna prócz dni, gdy widać niewiele albo nic, a wiatr nie daje iść po grzbiecie; tych jest tam co roku nie mało). Ze względu na swój graniczny i trójkulturowy charakter góry te standardowo rozbrzmiewają dwoma językami słowiańskimi oraz jednym wybitnie germańskim. Przy odrobinie szczęścia można jednak odkryć puste oblicze Karkonoszy właśnie jesienią, zwłaszcza poza weekendami.
wtorek, 18 października 2011
Krywań (i więcej) z nieba.

Czasami ma się po prostu szczęście. Bo co z tego, że samolot najprawdopodobniej będzie leciał blisko Tatr, skoro chmury mogą skutecznie zakryć wszystko, co ciekawe i jeszcze więcej... Nie tym razem jednak. Niedawno dane nam było zobaczyć najpiękniejsze - jak dotąd - morze chmur. Piękniej byłoby chyba już tylko na samym Krywaniu...

Pierwszy od prawej Krywań, w centrum charakterystyczna grań Hrubego.

 Więcej zdjęć tutaj.