Kategorie: Wszystkie | praktyczne | relacje i obrazki | różności
RSS
poniedziałek, 02 stycznia 2017
O akcjach ratunkowych na drodze do Morskiego Oka (czyli błagania o odpłatne ratownictwo ciąg dalszy)
Rok temu, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, po zejściu z Pięciu Stawów, mieliśmy okazję zobaczyć następujący obrazek - o godzinie 14.45 całkiem spora grupa kilkudziesięciu osób oczekiwała na wozy konne, które miałyby ich wwieźć w kierunku Morskiego Oka. Koniec grudnia, pochmurna aura, wśród oczekujących zarówno osoby starsze, jak i dzieci.
sobota, 17 grudnia 2016
Równica i Morskie Oko, czyli dodatek do dyskusji o przyszłości schronisk
Najpierw z naturalnym zainteresowaniem, następnie, po zakupieniu popularnego miesięcznika o tematyce turystycznej*, z zażenowaniem wczytywaliśmy się w dyskusję(?) dotyczącą tego, co czeka polskie schroniska górskie należące do PTTK (temat numeru sformułowany był trochę na poziomie tabloidu: "Schroniska górskie do likwidacji?").
środa, 30 listopada 2016
Najpiękniejszy dzień jesieni
Można już chyba sobie pozwolić na podsumowanie tegorocznej jesieni w naszych górach, wszak... zima nadchodzi. Wygląda na to, że - jak rzadko kiedy - pierwszy solidny jesienny opad w Tatrach nie chciał zniknąć i już żaden halny skał w najbliższych miesiącach nie oczyści, zamiast tego mamy więcej i więcej śniegu, a kolory jesieni zniknęły jeszcze szybciej niż zazwyczaj. W Beskidach, przynajmniej zachodnich, jesień nie miała zbyt dobrej opinii, mocno utrudnione były poszukiwania barw i złota, zamiast tego wielu znalazło burość, błoto i marną widoczność.
wtorek, 25 października 2016
Cmetarze z I Wojny Światowej w Beskidzie Niskim
Cmentarze wojenne w Beskidzie Niskim (i na pogórzach) to swoisty fenomen. Powstały niemal sto lat temu, po wielkiej, bo trwającej pół roku bitwie gorlickiej, która pochłonęła na tych terenach tysiące ofiar ze wszystkich walczących ze sobą w ramach Wielkiej Wojny armii. Były (i są nadal) niezwykłym pomnikiem bohaterstwa, ale i rycerskiego obyczaju nakazującego grzebać poległych bez względu na to, po której stronie walczyli.
piątek, 21 października 2016
Jest jesień (w drodze na Bereśnik)
Nasza ulubiona pora roku nie rozpieszcza nas tym razem (póki co), nie ma co się czarować. Jakże jednak nazwać, jeśli nie cudem, wstrzelenie się w kilkugodzinne okno pogodowe podczas krótkiej, ale bardzo lubianej wycieczki. Bo jeśli czasu lub sił brakuje, a chce się choć chwilę pobyć gdzieś "wyżej", z widokiem na Pieniny, Tatry i coś jeszcze, zawsze można udać się ze Szczawnicy do Bereśnika...
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 53
Tagi