Wpisy z tagiem: Czechy

sobota, 29 kwietnia 2017
Stavění máje, czyli słup majowy w Božanovie
Kilka lat temu mieliśmy okazję spędzić ostatnią noc kwietnia na otoczonym kwitnącymi drzewami owocowymi kempingu w Božanovie. Podobnie jak sama miejscowość jest on położony u podnóży bajecznie się stąd prezentujących Broumovských stěn. Jeśli dodamy do tego jeszcze żywo żółte hektary rzepaku oraz nieco senną atmosferę pogórskiej, czeskiej wsi - co więcej trzeba... Tamtego wieczoru Božanov zaprezentował nam się jednak zupełnie inaczej. Płacąc za nocleg u holenderskich właścicieli kempingu (nie oni jedni upodobali sobie czeskie Sudety i tutaj się przenieśli), dowiedzieliśmy się, że dziś jest impreza ("tradycyjna") i że warto pójść. Wiele więcej żeśmy się nie dowiedzieli, jakkolwiek to wystarczyło. Poza tym o tej porze roku kempingowa restauracja jeszcze nie działała, więc głód (i pragnienie) przynaglały nas również, by udać się w rejon "Křižovatki", gdzie znaleźć można również gospody.
poniedziałek, 09 maja 2016
Kolory wiosny: fioletowy i żółty (inaczej niż zwykle)
Nie, nie będzie o krokusach.
piątek, 06 maja 2016
Pavlovské vrchy - początek, czyli na Święty Pagórek i z powrotem
Niemal za każdym razem, kiedy otwieramy się na nowe przestrzenie w pięknym kraju, jakim jest Czeska Republika, dostajemy po nosie. Tak jak ostatnio, bo - owszem - spodziewaliśmy się, że będzie pięknie, jednak nasze wyobrażenia ani trochę nie dorastały do tego, co zobaczyliśmy. O tym, że Morawy są cudne można przeczytać w internecie, usłyszeć od znajomych. Ale co innego samemu zobaczyć i w końcu... uwierzyć.
piątek, 24 lipca 2015
Děčínský Sněžník, czyli jak powinna wyglądać góra stołowa
To już ostatnia (póki co) inspiracja z rejonu Łabskich Piaskowców. Naszą kilkudniową wędrówkę zakończyliśmy dość efektownie, bo na najwyższej górze całego regionu, czyli na Děčínským Sněžníku, gdzie dotarliśmy piechotą z Tiskich Skał.
wtorek, 30 czerwca 2015
Tiské stěny, czyli Łabskich Piaskowców ciąg dalszy
Ciąg dalszy, bo kraina nazywana po czesku Labské pískovce obejmuje swoim zasięgiem również Czeską Szwajcarię, o której opowiadaliśmy w poprzednim poście. Tiské stěny znajdują się 20 km na zachód od Děčína położonego o tyleż kilometrów na południe od Hřenska*. Tak więc to niedaleko nawet dla turysty, który nie porusza się własnym samochodem. Lokalne autobusy, dobrze ze sobą skomunikowane, spokojnie dostarczą nas do podnóży piaskowcowego skalnego miasta. Większość osób wyrusza na ścieżki, które przez nie przebiegają, z niewielkiej Tisy.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Tagi