Wpisy z tagiem: Góry Stołowe

poniedziałek, 12 września 2016
Śnieżka inaczej niż zwykle
Nie, nie będzie o wędrówce na szczyt tyleż popularny, co - ze względu na swoją zabudowę - kontrowersyjny (żeby nie powiedzieć - nielubiany), ale o tym, jak Śnieżka daje się zauważyć z miejsc różnych, nie zawsze bardzo oczywistych. Może nawet ci, którzy nie są fanami tej Pani, przyglądając się Jej z pewnej odległości, będą w stanie spojrzeć na Nią nieco łaskawszym okiem.
poniedziałek, 09 maja 2016
Kolory wiosny: fioletowy i żółty (inaczej niż zwykle)
Nie, nie będzie o krokusach.
sobota, 30 listopada 2013
Powsia. Karłówek (Góry Stołowe)
Nazwy Karłówek (niem. Klein Karlsberg; po wojnie - Małe Karolewo, Mały Karłów) nie znajdziemy na mapie. Nie pomoże nam nazwa ujęta w nawias, która oznaczałaby nieistniejącą wieś.
piątek, 01 listopada 2013
Stołowe (Gdzie i dlaczego w góry jesienią? cz. IX)

Góry Stołowe z całą pewnością są obok Karkonoszy najbardziej popularnym pasmem Sudetów. Wiele osób, które Sudetów nie penetruje systematycznie (bądź wcale), ma jednak w głowie zachowany czy to obraz labiryntu Błędnych Skał, czy urwisk Szczelińca, gdzieś-kiedyś z wycieczką klasową, dawno temu... W najgorszym przypadku niemal każdy coś na ten temat słyszał. Bo i są to góry wręcz wymarzone tak dla młodszych, jak i starszych - stosunkowo nieduże wysokości względne oraz krótkie czasy, w jakich zdobyć można szczyt czy inny punkt widokowy, są odwrotnie proporcjonalne do naprawdę spektakularnych panoram, fantastycznych form skalnych czy innych cudów, których tu niemało.

piątek, 13 kwietnia 2012
Jak ciekawie spędzić weekend majowy, nie dając się zadeptać?.. Nieco przewrotnie o kilku popularnych miejscach i nie tylko
Z długimi weekendami jest problem pewien - zdaje się, że wszędzie jest wtedy dużo ludzi: Tatry, Bieszczady Wysokie, Karkonosze - no, nie wiem, czy to dobry pomysł. Kto raz widział kolejkę po bilety na Palenicy Białczańskiej w tym terminie (o korku i zatrzęsieniu samochodów nie wspominając), woli w Tatry przyjechać kiedy indziej. Podobnie jest i z innymi popularnymi miejscami. No chyba, że lubujemy się w zbieraniu opowiastek do tomiku "Najbardziej absurdalne obserwacje w górach". Z drugiej strony trudno może być zostać w pracy czy domu, kiedy pogoda (zazwyczaj) jest piękna, a spotkać nawet nie ma się z kim, bo... wszyscy przecież wyjechali na weekend majowy. Są jednak sposoby, by ten niekrótki wcale "weekend" rozciągnięty tanim, bo ledwie trzech dni urlopowych, kosztem wykorzystać zacnie, niekoniecznie spędzając go na staniu w kolejkach. Jak? Oto pewne propozycje zaczerpnięte z wyjazdu sprzed kilku lat, podczas którego odwiedziliśmy polską i czeską część Gór Stołowych oraz Góry Sowie. Ale nie tylko...
 
1 , 2