Wpisy z tagiem: Babia Góra

piątek, 20 lutego 2015
Doskonałość (Ćwilin zimą)
- Państwo z Ćwilina? - przywitała nas wieczorem Gospodyni pod Śnieżnicą. Ano, z Ćwilina. Tym razem w stu procentach. Góra o nazwie Ćwilin to drugi najwyższy po Mogielicy szczyt Beskidu Wyspowego. Byliśmy tam po raz trzeci, ale po raz pierwszy cieszyliśmy się widocznością w pełnym tego słowa znaczeniu.
czwartek, 09 października 2014
Babia jesień (Gdzie i dlaczego w góry jesienią, cz. X)
Przypomniała mi się Babia Góra. Nasza pierwsza wspólna i jesienna przy tym.
wtorek, 21 maja 2013
Inaczej niż zwykle... na Podtatrzu
W tym roku wybraliśmy się do krokusowej Chochołowskiej na około. I to mocno. Ruszyliśmy z Zakopanego, ale bynajmniej nie powędrowaliśmy „pod” czy też „nad” reglami, lecz udaliśmy się w stronę... Gubałówki (!). Niespełna rozumu, co?.. No, to posłuchajcie...
środa, 25 stycznia 2012
Dlaczego zimą w górach jest inaczej?..
Kolejne doniesienia o "ściąganiu" przez ratowników turystów nie mogących samodzielnie wrócić na dół - a to w Tatrach, a to w Beskidach, przynagliły mnie do tego wpisu. Jakkolwiek nie jest on skierowany do tych, którzy wybierają się na biwaki zimowe w wysokich górach, ale raczej (choć pewnie nie tylko) do tych, którzy zaczynają przygodę z zimą i chcą się poruszać zasadniczo po szlakach turystycznych. A pisany jest nie z pozycji jakiegokolwiek "zawodowca", ale po prostu nas-turystów pieszych, którzy drepczą po różnych polskich pasmach, także zimą.
środa, 26 stycznia 2011
o Beskidzie Śląskim (nie tylko) pozytywnie
Jeżdżąc ostatnimi czasy dość często w Worek Raczański czy inne zakątki Beskidu Żywieckiego, oglądaliśmy w oddali Beskid Śląski, mówiąc: trzeba będzie kiedyś tam się wybrać. Z jednej strony były więc plany, z drugiej obawy, czy też wręcz niechęć. Oboje byliśmy już kiedyś w tych górach i oboje zapamiętaliśmy je jako nadzwyczaj monotonne, z ciemnymi świerczynami i niemalże pozbawione widoków.