Wpisy z tagiem: Podtatrze

poniedziałek, 09 listopada 2015
Małe jest piękne

Są takie wzniesienia, które - czy to obiektywnie, czy w porównaniu z bliskimi sąsiadami - nie są bardzo wysokie, ale za to posiadają inną zaletę. Jest nią spektakularna widokowość. Góry tego typu można znaleźć wszędzie - od nizin, poprzez pogórza, po pasma prawdziwie górskie. Bardzo często podejście na nie nie wymaga wielkiego wysiłku, za to obserwowana panorama może naprawdę zaprzeć dech w piersiach. Jako że mamy jesień, a jesienią - o ile jest pogoda - widać dużo więcej i o wiele wyraźniej, jest to dobry moment na przekazanie kilku propozycji w tym zakresie.

wtorek, 06 października 2015
Inaczej niż zwykle - kolor jesieni
Przedziwna póki co jest jesień w tym roku - przynajmniej na Podtatrzu. Mało wciąż kolorów (choć pewnie i te nadejdą). Wysoko w górach nie da się oszukać kontrastu rudych trawek i nieba, niżej jednak o nadchodzącej zmianie świadczy chyba tylko jarzębina oraz...
wtorek, 07 kwietnia 2015
Podtatrzańskie krajobrazy (Inne Podtatrze, część kolejna)
Mimo iż z Podhala i okolic zima tak łatwo w tym roku nie chce ustąpić, u nas włączyło się już myślenie wiosenne. Dlatego będzie coś zarówno dla tych, którzy lubią widoki na Tatry, jak i tych, którzy szukają doznań etnograficznych (i/lub artystycznych). Czasem - być może - warto pojechać gdzieś nieco dłuższą drogą, skręcić tam, gdzie nigdy się nie było, spróbować czegoś innego - choćby zupełnie innej, pieszej wycieczki z widokiem na Tatry...
poniedziałek, 16 lutego 2015
Inne Podtatrze (zimowo)
Tak jak Zakopane nie jest równoznaczne z górami, tak i Podhale, ani tym bardziej Podtatrze, nie oznacza jedynie Zakopanego właśnie. Jakkolwiek wiedza większości turystów ogranicza się do znajomości tzw. „zimowej stolicy” naszego pięknego kraju. Może to i dobrze. Tam tłoczno, ciasno i hałaśliwie, a gdzie indziej cisza i spokój. Podtatrze jest piękne, czasami baśniowe, czasem trochę groteskowe, ale przede wszystkim bardzo, ale to bardzo malownicze.
piątek, 06 czerwca 2014
Inne Podtatrze
Nie zawsze trzeba chodzić wysoko, by obcować z pięknem potężnym. Nie zawsze trzeba szukać daleko, by odnajdywać najprawdziwszą magię. Mylą się więc ci, którzy przeklinają Podtatrze jako sam plastik i kicz, bo utożsamiają tę krainę z „zimową stolicą Polski” (i - dzięki Bogu i Krakusom - NIEDOSZŁYM współgospodarzem olimpiady). Mylą się nawet Ci, którzy w ten sposób podsumowują samo Zakopane - jakkolwiek w tym drugim przypadku potrzeba o wiele więcej wysiłku i dobrej woli.
 
1 , 2