Wpisy z tagiem: Gorce

sobota, 18 listopada 2017
W góry z niemowlakiem. O doborze tras, nosidle turystycznym i niekoniecznie ciepłej jesieni
Ilość możliwości i kombinacji dotyczących tras na wycieczki z niemowlakiem jest prawdopodobnie niepoliczalna. Zwłaszcza, że do dyspozycji możemy mieć zarówno wózek dziecięcy, jak i nosidełko dla maluszka. Wszystko więc zależy od rozsądku rodziców, który powinien brać pod uwagę szereg czynników, takich jak np. warunki terenowe i pogodowe oraz możliwości dziecka. Dlaczego "możliwości dziecka", skoro ono przecież jest noszone (ewent. wożone), więc (rzekomo) się nie męczy? Ano, właśnie dlatego, że każde jest inne - jedno lubi być noszone w chuście/nosidle czy bardzo długo wożone wózkiem, inne - nie. Jedno szybko się przeziębi przy zmiennej pogodzie, inne okaże się być całkiem odporne na tego typu warunki itd. itp. Każdy rodzic, który próbował, wie, że płaczącego malucha zbyt długo nie da się nosić w górskim terenie. Płacz może uda się ukoić dzięki posiłkowi lub wyciągnięciu z nosidła (tyle, że potem znów - zazwyczaj - trzeba dziecko tam wsadzić), ale może być też tak, że będzie on sygnalizować po prostu duuuuże zmęczenie, a wtedy może być ciężko pokonać dalszą część trasy, nawet gdy jest to już droga powrotna. Dlatego też, planując wypady z niemowlakiem (tak, ciągle opieramy się na swoim doświadczeniu zdobywanym z maleństwem, które nie skończyło jeszcze roku), warto zaczynać, mając na względzie przede wszystkim to, by trasa była nie za długa. I czas wtedy odrzucić swoje skale trudności sprzed narodzin dziecka, że krótka trasa to np. sześć godzin. Z dzieckiem owo sześć godzin może zająć dużo więcej (postoje, wolniejsze tempo...), a dla malucha tak długa wycieczka terenowa może być zdecydowanie za długa (i niezdrowa, jeśli zbyt rzadko będziemy wyciągać dziecko z nosidła).
środa, 11 lutego 2015
Zimowa bajka o Studzionkach
Luty. Udało się. Odnaleźliśmy zimę, a jednodniowe okno pogodowe odnalazło nas...
piątek, 04 lipca 2014
Jeszcze widać, czyli rzecz o widokach i roślinach, które mogą zniknąć
W grudniu zeszłego roku w Tatrach i na Podtatrzu nadzwyczaj silny halny położył tysiące drzew. Wiele osób przez długie lata zauważać będzie zmiany w krajobrazie, jakie wówczas zostały wyrządzone.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Tatry z oddali po raz drugi
Kilka lat już minęło od momentu pierwszego wpisu, który traktował o podziwianiu Tatr z innych gór. Wciąż z upodobaniem i uparcie ich wypatrujemy i jeśli tylko się da - fotografujemy.
piątek, 07 lutego 2014
Pojazdy (cz. 1, pojazdy zimą)
Jako że ostatnio - za sprawą miłośników starych pojazdów - ożywił się nam jeden ze starszych wpisów, przyspieszyło to nieco opublikowanie pierwszej części (kolejnego) nowego cyklu, którego bohaterami będą pojazdy właśnie. Bardzo różne - starsze, młodsze, w różnych okolicznościach przyrody, ale zawsze utrwalone z jakiegoś powodu... Tym razem prezentujemy te w odsłonie zimowej lub wiosennej, ale w każdym razie ze śniegiem.
 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi